
Dolina Słupii i elektrownie wodne
Jedna z najbardziej niedocenionych tras na Pomorzu. Startujesz z Bytów i wjeżdżasz w świat rzek: Bytowa (rzeka), Słupia i Kamienica (dopływ Słupi).
To, co wyróżnia tę trasę, to rytm – raz jedziesz dnem doliny, otoczony wodą i zielenią, by chwilę później wspiąć się nawet 100 metrów wyżej i patrzeć na wszystko z góry.
Po drodze mijasz cztery elektrownie wodne:
Ciekawostka: większość z nich powstała jeszcze na początku XX wieku i do dziś działa, będąc częścią jednego z najstarszych systemów hydroenergetycznych w Polsce.
Trasa przecina dziesiątki mostków, strumieni i małych dolinek. To nie jest „łatwy gravel” – to przygoda. Długa, wymagająca, ale niesamowicie satysfakcjonująca.
Gałęźnia
Jedna z najbardziej charakterystycznych elektrowni na Słupi, uruchomiona na początku XX wieku. Do dziś działa w oparciu o naturalny spadek rzeki i historyczną infrastrukturę hydrotechniczną. Otoczona lasami, robi wrażenie zarówno techniczne, jak i krajobrazowe – idealny przykład „żywej historii energetyki”.
Strzegomino
Kolejny element kaskady elektrowni na Słupi. Wykorzystuje naturalne ukształtowanie terenu i spadek rzeki, dzięki czemu działa nieprzerwanie od dziesięcioleci. Miejsce, gdzie technika spotyka dziką przyrodę – często mijane w ciszy, bez turystycznego zgiełku.
Krzynia
Położona nad jeziorem Krzynia i rzeką Słupią, stanowi część jednego z najstarszych ciągów hydroenergetycznych w regionie. Niewielka, ale bardzo malownicza – wkomponowana w leśną dolinę, często z widokiem na spokojne rozlewiska. Klimat totalnie „ukrytej infrastruktury w naturze”.
Trasa która uczy.
Każda dolina, każdy most i każda elektrownia to osobna historia o tym, jak człowiek nauczył się współpracować z przyrodą, zamiast z nią walczyć. To trasa, na której można się nie tylko zmęczyć, ale też zrozumieć, jak wyglądała ewolucja tego krajobrazu.

Czerwony mostek

Elektrownia Gałęźnia Mała

